Showing posts with label fotki. Show all posts
Showing posts with label fotki. Show all posts

8 January 2010

Zima w Irlandii

Dnia wczorajszego w Irlandii spadlo 5 cm sniegu co spowodowalo totalna histerie, panike oraz calkowita dezorganizacje ruchu drogowego w stolicy. Ludzie pozwalniali sie z pracy by dostac sie wczesniej do domu. Podroz ktora normalnie zajmowala 40 minut zajela wczorajszego wieczoru 4 godziny z hakiem... Jednym slowem ostra zima zakoczyla drogowcow!! -8'C to dla tubylcow temperatura poza wszelakimi wyobrazeniami. Nie spodziewali sie bowiem ze tak zimno moze byc na swiecie!!! Dzisiaj zachowawczo caly narod nawolywal by nie wychodzic z domu!!! pol kraju nie pracowalo !!! Ale co jak co, takiej zimy to tu nie bylo od dawien dawna. Mi sie podoba i to bardzo :P az milo bylo jechac sobie tymi "nieprzejezdnymi" drogami :)


23 November 2009

Kacik kulinarny... :)

Kolejny odcinek kulinarny szefa kuchni. Dzisiajszym daniem dnia sa tzw. brat kartofle wariacja hiszpansko-slaska :)
Na poczatku wygladalo to wlasnie tak.



A po 40 minutach pachnialo tak...



Smacznego :)

17 November 2009

Lawka


Usiądź... i pomyśl...

28 October 2009

Madrid - Silken Hotel Puerta de America



Czas wreszcie obudzic tego bloga choc troszke.

Dzisiaj chce wam pokazac fotki najdziwniejszego hotelu w jakim bylismy jak dotad. 13 pieter kazde zaprojektowane przez innego projektanta. Niektore pietra sa naprawde "dziwne".

Fotki mozecie znalezc tutaj.

Z racj tego iz publikowanie duzej ilosci zdjec na tym blogu pochlania ogromne ilosci czasu i jest dodatkowo strrrrasznie nieporeczne. Postanowilem stworzyc strone do ktorej ten powyzszy link wlasnie prowadzi. :)

Tak bedzie latwiej szybciej i przyjemniej. Przynajmniej dla mnie* :)

pozdrowionka

Olo

* za egoizm autora nie odpowiada tutaj absoultnie nikt.

5 April 2009

Mexicanish food :p

Kolejny odcinek serii "Kacik Kulinarny".

Tym razem przedstawiam wam potrawe ktora sie zwie "meksykanskopodobne cos" :) smacznego :)

30 November 2008

Blarney Castle - Cork

Hejka wszechwam.
"Co wam powiem to wam powiem, ale wam powiem...zimno" jak to mawial Kwicol. No i mozna by zec ze wykrakal ;p zimno i szaro za oknem a do tego prawie grudzien. Swieta tuz za rogiem tylko jeno sniegu ni ma... a na wystawach sklepow choinki, ozdobki, bombki z napisem "let it snow", coz za ironia...
Jendak nie zwazajac na pogode na zewnatrz wyruszylem na poszukiwania wiosny ;) jak bardzo absurdalny pomysl by to nie byl, dziwnym trafem stalo sie tak ze daleko nie musialem szukac (kilka folderow away ;p). Znalaz sie material idealny, co prawda kwietniowy ale co tam, bylo cieplo i piknie :)

Blarney Castle - gdzie turysci przyjezdzaja polizac kamien madrosci :)

Podroz czas zaczac...