8 September 2007
1 September 2007
Blessington Lake - part two
Blessington Lake
Po wyczerpującym dniu spędzonym w Japanese Gardens, postanowilismy poszukac schronienia na noc. Znalezlismy bardzo przytulne i malownicze B&B nad jeziorem Blessington. Zapowiadalo sie ze nie zostaniemy tam wcale, bo wiadomo swieta ludzie chca troche prywatnosci a tu jacys turusci chca sie wbic na chatke. I malo brakowalo by wlasnie tak sie stalo. Moj urok osobisty tego dnia nie dzialal wcale i przemily wlasciciel skutecznie odmawial mi i odpieral wszystkie moje argumenty. Ale gdy tylko zobaczyl usmiechnieta Madzie za kierownica. Usmiechnal sie rowniez i zniknal na pare minut porozmawiac z zona - tak przynajmniej sie tlumaczyl. Wrocil po chwili i mowi ze mozemy przenocowac jedna noc :P hmmm Na szczescie tego dnia dzialal urok osobisty Madzi :) no i moglismy strzelic pare niezlych fotek o zachodzie slonca.....
Tak, czas rozprostowac troszke kosci :)

Po wyczerpującym dniu spędzonym w Japanese Gardens, postanowilismy poszukac schronienia na noc. Znalezlismy bardzo przytulne i malownicze B&B nad jeziorem Blessington. Zapowiadalo sie ze nie zostaniemy tam wcale, bo wiadomo swieta ludzie chca troche prywatnosci a tu jacys turusci chca sie wbic na chatke. I malo brakowalo by wlasnie tak sie stalo. Moj urok osobisty tego dnia nie dzialal wcale i przemily wlasciciel skutecznie odmawial mi i odpieral wszystkie moje argumenty. Ale gdy tylko zobaczyl usmiechnieta Madzie za kierownica. Usmiechnal sie rowniez i zniknal na pare minut porozmawiac z zona - tak przynajmniej sie tlumaczyl. Wrocil po chwili i mowi ze mozemy przenocowac jedna noc :P hmmm Na szczescie tego dnia dzialal urok osobisty Madzi :) no i moglismy strzelic pare niezlych fotek o zachodzie slonca.....
Tak, czas rozprostowac troszke kosci :)
31 August 2007
Japanese Gardens - part One
Japanese Gardens
Hejka ludki i ludziki!!! Dzisiaj zapraszam was na serial pod tytulem swieta na wiosce :P czy jakos tak to sie tlumaczy ;) badz co badz przyblize wam troszke historii :)
Bowiem w miniona Wielkanoc wypozyczylismy sobie wozik i korzystajac z pieknej pogody (ehhh) ruszylismy w country side. Na poczatek odwiedzilismy wyzej wymienone Japanese Gardens, wiec zapraszam na wycieczke ;p Wstep jakies 5 euro;)
To pierwsza informacja na ktora trafilismy:) pomyslalem sobie ze moze byc hardocorowo wiecie adrenalina, wsciekle konie itp itd.

niestety rozczarowalismy sie troche. konie ani nie gryzly ani nie kopaly. Dziubaly sobie trawke i ignorowaly wszelkie zaczepki, chyba maja ciche dni bo tak jakos kazdy w swoja strone obrazony stoi ;p
Hejka ludki i ludziki!!! Dzisiaj zapraszam was na serial pod tytulem swieta na wiosce :P czy jakos tak to sie tlumaczy ;) badz co badz przyblize wam troszke historii :)
Bowiem w miniona Wielkanoc wypozyczylismy sobie wozik i korzystajac z pieknej pogody (ehhh) ruszylismy w country side. Na poczatek odwiedzilismy wyzej wymienone Japanese Gardens, wiec zapraszam na wycieczke ;p Wstep jakies 5 euro;)
To pierwsza informacja na ktora trafilismy:) pomyslalem sobie ze moze byc hardocorowo wiecie adrenalina, wsciekle konie itp itd.

niestety rozczarowalismy sie troche. konie ani nie gryzly ani nie kopaly. Dziubaly sobie trawke i ignorowaly wszelkie zaczepki, chyba maja ciche dni bo tak jakos kazdy w swoja strone obrazony stoi ;p
Subscribe to:
Posts (Atom)
